Odkrywamy Beskid Niski

7 - 9 lipca 2017

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś,  niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. ~ Mark Twain

 

Idąc za radą Marka Twaina wspólnota „Trójka” postanowiła spróbować swoich sił w podróżowaniu i odkryć dzikie piękno Beskidu Niskiego.

 

trynitarski krzyżyk

Alternatywa Dla Bieszczad?

W dniach 7-9 lipca zorganizowaliśmy wyjazd do tej magicznej krainy łagodnych górskich zbocz, nieistniejących już wsi, przydrożnych krzyży, kapliczek i drewnianych cerkwi. Bowiem Beskid Niski to wielkie przestrzenie i piękne doliny. Jednakże oprócz ciszy i spokoju górskich bezdroży ma też do zaoferowania wiele atrakcji kulturowych i turystycznych. Ze względu na duże bogactwo przyrodnicze utworzono na jego obszarze Magurski Park Narodowy oraz liczne rezerwaty przyrody. Jego bogactwo kulturowe zostało ukształtowane przez mieszkających tu od stuleci Łemków. Góry te są świadkami burzliwej i tragicznej historii, przeszły tędy wojska Rakoczego i przebiegał front I wojny światowej. W wyniku Akcji „Wisła” łemkowska ludność została wysiedlona na północne i zachodnie ziemie Polski, częściowo powracając po latach na swoje rodzinne tereny. Typowe dla Beskidu Niskiego są drewniane cerkwie z zabytkowymi ikonostasami, które mieliśmy okazję zwiedzić.

 

Wyraża więcej niż 1000 Słów.

Codzienna Msza Święta w Cerkwi Wniebowstąpienia Pańskiego w Gładyszowie, długie nocne rozmowy, spacery, poznawanie się i dzielenie swoimi przemyśleniami. Tak można określić nasz trzydniowy pobyt w Gładyszowie. Wyruszyliśmy pełni zapału i entuzjazmu w piątkowe popołudnie. Podczas podróży podziwialiśmy piękne widoki, mijaliśmy kościoły i cerkwie znajdujące się na Szlaku Architektury Drewnianej, m. in. Kościół pw. świętych Filipa i Jakuba w Sękowej wpisany na listę UNESCO. Na ostatnim odcinku pokonaliśmy liczne serpentyny Magury Małastowskiej, minęliśmy jeden z wojennych cmentarzy na Przełęczy Małastowskiej i dotarliśmy do Gładyszowa.

Miejsce, Gdzie Spotykają Się Różne wyznania.

 

W sobotę odwiedziliśmy Wysową-Zdrój, skosztowaliśmy wód mineralnych, zdobyliśmy Górę Jawor – szczególne miejsce dla grekokatolików i wyznawców prawosławia ze względu na objawienia Maryjne, które się tu dokonały w okresie międzywojennym. Pomimo rzęsistego deszczu nie zniechęciliśmy się i doszliśmy na szczyt. Po powrocie do Gładyszowa wzięliśmy udział w koncercie Chóru Parafii Greckokatolickiej w Krakowie, który odbywał tournée w ramach Festiwalu Muzyki  Cerkiewnej w Beskidzie Niskim. W niedzielę modliliśmy się na greckokatolickiej Boskiej Liturgii św. Jana Chryzostoma. Wieczorem pełni wrażeń powróciliśmy do Krakowa.

Marcel Proust powiedział, że „ prawdziwa podróż odkrywcza nie polega na szukaniu nowych lądów, lecz na nowym spojrzeniu”. Mamy nadzieję, że dzięki tej wyprawie zdobyliśmy to nowe spojrzenie. Zobaczyliśmy różnorodność Kościoła, który pomimo wielu obrządków, zewnętrznych form kultu jest jeden. Mieliśmy okazję do modlitwy, przemyśleń, a także integracji i relaksu. Wierzymy, że jeszcze tu wrócimy.

 

Zobacz galerię zdjęć z wydarzenia

Sprawdź!

Pin It on Pinterest

Share This